Pieśni wojskowe - A te skrzydła połamane - Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego (live)
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (21)
Szkoda ,że Polska nie pamięta o tych Lotnikach poległych w walkach,
"Przezyj to sam" to proponuja zarzadzani rzadzacym.
podajdalej11 Jesli lubisz ten wiersz napisany, Feb, 22/2011 USA
Solidarnosc 2010.
Dla rzadzacych bogactwo i zbytek,
dla robotnikow podstawowy dobytek.
Tarwid. Pamieci, Pani Anny Walentynowicz.
Bardzo proszę przesłać: mclowicz.91Xgmail.com
X zastąpić @ :)
>
> ładne ale w szkole siustr niepokalanek w mojej klasie sipiewaja lepiej i ładniej
Jeżeli śpiewają tak, jak poprawnie piszesz - to współczuję
które jak garb ogromny skrywają pod płaszczami...
A te skrzydła połamane, deszczem, ogniem wysmagane,
A te skrzydła jeszcze grają, jescze polskie pieśni
znają.
A te skrzydła jak sztandary niepodległej starej wiary
Jeszcze mają blask, jeszcze mają blask.
A te skrzydła okrwawione, w tylu bitwach poranione,
Choć zmalały, spopielały, jeszcze siły nie straciły,
Jeszcze są jak dawniej były,
Jeszcze skrzydła dawnej chwały mogą unieść nas!
Teczki w spoconych rękach trzymają tak kurczowo
jakby w nich były zwinięte sławne chorągwie bojowe.
Kołyszą się w pekaesach, tramwajach, brudnych
wagonach.
Opada sen na husarię jak zakurzona zasłona...
A te skrzydła połamane...
Każdy, aby się żyło, dosiada swojej biedy.
Na gorsze się nie zmieniło. Byle się, bracie, nie dać!
Byle się dzień przewalił i drzwi za sobą zatrzasnąć!
Byleby dzieciom ocalić małego piórka jasność.
A te skrzydła połamane...
Słowa: Ernest Bryll
Muzyka: Wojciech Trzciński
które jak garb ogromny skrywają pod płaszczami...
A te skrzydła połamane, deszczem, ogniem wysmagane,
A te skrzydła jeszcze grają, jescze polskie pieśni
znają.
A te skrzydła jak sztandary niepodległej starej wiary
Jeszcze mają blask, jeszcze mają blask.
A te skrzydła okrwawione, w tylu bitwach poranione,
Choć zmalały, spopielały, jeszcze siły nie straciły,
Jeszcze są jak dawniej były,
Jeszcze skrzydła dawnej chwały mogą unieść nas!
Teczki w spoconych rękach trzymają tak kurczowo
jakby w nich były zwinięte sławne chorągwie bojowe.
Kołyszą się w pekaesach, tramwajach, brudnych
wagonach.
Opada sen na husarię jak zakurzona zasłona...
A te skrzydła połamane...
Każdy, aby się żyło, dosiada swojej biedy.
Na gorsze się nie zmieniło. Byle się, bracie, nie dać!
Byle się dzień przewalił i drzwi za sobą zatrzasnąć!
Byleby dzieciom ocalić małego piórka jasność.
A te skrzydła połamane...
Słowa: Ernest Bryll
Muzyka: Wojciech Trzciński
które jak garb ogromny skrywają pod płaszczami...
A te skrzydła połamane, deszczem, ogniem wysmagane,
A te skrzydła jeszcze grają, jescze polskie pieśni
znają.
A te skrzydła jak sztandary niepodległej starej wiary
Jeszcze mają blask, jeszcze mają blask.
A te skrzydła okrwawione, w tylu bitwach poranione,
Choć zmalały, spopielały, jeszcze siły nie straciły,
Jeszcze są jak dawniej były,
Jeszcze skrzydła dawnej chwały mogą unieść nas!
Teczki w spoconych rękach trzymają tak kurczowo
jakby w nich były zwinięte sławne chorągwie bojowe.
Kołyszą się w pekaesach, tramwajach, brudnych
wagonach.
Opada sen na husarię jak zakurzona zasłona...
A te skrzydła połamane...
Każdy, aby się żyło, dosiada swojej biedy.
Na gorsze się nie zmieniło. Byle się, bracie, nie dać!
Byle się dzień przewalił i drzwi za sobą zatrzasnąć!
Byleby dzieciom ocalić małego piórka jasność.
A te skrzydła połamane...
Słowa: Ernest Bryll
Muzyka: Wojciech Trzciński
które jak garb ogromny skrywają pod płaszczami...
A te skrzydła połamane, deszczem, ogniem wysmagane,
A te skrzydła jeszcze grają, jescze polskie pieśni
znają.
A te skrzydła jak sztandary niepodległej starej wiary
Jeszcze mają blask, jeszcze mają blask.
A te skrzydła okrwawione, w tylu bitwach poranione,
Choć zmalały, spopielały, jeszcze siły nie straciły,
Jeszcze są jak dawniej były,
Jeszcze skrzydła dawnej chwały mogą unieść nas!
Teczki w spoconych rękach trzymają tak kurczowo
jakby w nich były zwinięte sławne chorągwie bojowe.
Kołyszą się w pekaesach, tramwajach, brudnych
wagonach.
Opada sen na husarię jak zakurzona zasłona...
A te skrzydła połamane...
Każdy, aby się żyło, dosiada swojej biedy.
Na gorsze się nie zmieniło. Byle się, bracie, nie dać!
Byle się dzień przewalił i drzwi za sobą zatrzasnąć!
Byleby dzieciom ocalić małego piórka jasność.
A te skrzydła połamane...
Słowa: Ernest Bryll
Muzyka: Wojciech Trzciński